| W jednej z dolnośląskich wsi zdarzyła się
tragedia, Człowiek o przezwisku Trappe zamordował dwoje ludzi, Było to
w 1418 roku. Karą, jaką przewidywało ówcze-sne prawo zwyczajowe, było
wykucie w kamieniu krzyża i ustawienie go na miejscu zbrodni. Dwa krzyże
stają w miejscu, gdzie postawił je zbrodniarz do dziś. Krzyże kamienne,
kapliczki, pręgierze, szubienice i tzw. kubki czyli dołki pokutne, rozsiane
są po całej Europie, od północnej Italii przez środkową i północną Europę,
aż do Skandynawii i Wysp Brytyjskich. W Polsce największe ich skupisko
znajduje się na dolnym Śląsku, występują także w innych regionach. Jeden
z takich krzyży jest nawet w Bytomiu-Łagiewnikach przy ulicy Ormowców.
Zaczęły się one pojawić pod koniec XIV wieku, zaś najmłodsze pochodzą
z XVIII w. Są określane jako przydrożne pomniki przeszłości. Dlaczego?
Co mogą wyjaśnić takie stojące przy drodze, zatarte przez czas, kamienie?
Jako pokutę za dokonaną zbrodnię lub krzywdę, średniowieczne prawo zwyczajowe
przewidywało wykucie kamiennego krzyża i ustawienie go w widocznym miejscu,
najczęściej było to miejsce zbrodni. Zwyczaj ten był wynikiem wprowadzenia
przez Kościół średniowieczny w miejsce pokut pieniężnych pokut kościelnych.
Należały do nich pielgrzymki, zamawianie mszy i właśnie stawianie krzyży.
Karą dodatkową było odszkodowanie pieniężne dla rodziny ofiary, zazwyczaj
za poniesione koszty pogrzebu. Oprócz tego zbrodniarz musiał zapłacić
za wypite podczas narady nad jego karą - piwo. Zdarzało się i tak, że
ofiarą była głowa rodziny. Wówczas morderca musiał ożenić się z wdową
po zmarłym, |
|
aby utrzymywać ją i dzieci (może taka możliwość
też stawała się powodem zbrodni?).Największy odnaleziony śląski krzyż
pokutny stoi w Kijowicach koło Oleśnicy, o wysokości 240 cm. Jeden z mniejszych
znajduje się we wsi Lubiechów koło Szprotawy, ma ok. 50 cm wysokości.
Kształt krzyży przechodził ewolucję. Początkowo były niewielkie, proste,
potem pojawiają się na nich różne znaki - wizerunki broni, które są przypuszczalnie
oznaczeniem narzędzia zbrodni - lub symbole obrazujące zawód zamordowanego
(np. łopata do chleba informowała, że zabity był piekarzem). Przydrożne
pomniki przeszłości kryją w sobie jeszcze mnóstwo zagadek i mogą dostarczyć
wiele cennych informacji o mentalności ludzi średniowiecza. Tymczasem
wiele z nich jest niszczonych, używanych jako budulec mostków, płotów
kamiennych, a w jednym z miast wykorzystano taki krzyż do budowy kamiennych
schodków prowadzących do szkoły. Od kilku lat działa w Polsce Bractwo
Krzyżowców z siedzibą w Świdnicy. Członkowie tego towarzystwa jeżdżą po
kraju, szukają zaginionych, nie odkrytych pomników naszej kultury materialnej
i prawnej, i co najważniejsze, stawiają przy nich tabliczki z napisem
"Zabytek pod ochroną prawa". Krzyże i kapliczki pokutne stoją czasami
w najbardziej zaskakujących miejscach - przy autostradzie wśród pól, wbudowane.
w mury kościelnych ogrodzeń, niekiedy ukryte pod tynkiem. Może ktoś z
nas podczas wędrówek po kraju, odnajdzie taki ślad przeszłości - zapomniany,
zniszczony. Klub Badaczy i Miłośników krzyży pokutnych i rzeźb przydrożnych
czeka na sygnały o nich w oddziale miejskim PTTK w Świdnicy. |