TZW. KRZYŻE I KAPLICZKI POKUTNE -
ZARYS PROBLEMATYKI BADAWCZEJ
Nowoczesne podejście do spraw związanych z badaniem i ochroną
zabytków wymaga szerokiego spojrzenia i rozpatrywania poszczególnych obiektów
w powiązaniu ze sobą. Tylko widzenie kompleksowe, w znaczeniu łączności
treściowej, ideowej, funkcjonalnej poszczególnych obiektów i łączenie ich
w jeden obraz może dać nam pogląd na temat kultury epok minionych, nawarstwień
i przekształceń zastanej struktury przez następne pokolenia. Takie postrzeganie
otaczającego nas świata prowadzi do pełniejszego zrozumienia przeszłości
i, poprzez wyciąganie wniosków, odpowiedniego umiejscowienia w, tym kontekście
teraźniejszości. Badanie krajobraz kulturowego, służy więc nie tylko jego
ochronie, ale ma znaczenie szersze, jest jedną z dróg poznania przeszłości,
kultury, form zachowania, a nawet psychiki człowieka.
Punkt widzenia, który starałem się ,w najogólniejszych rysach przedstawić
wyżej, abstrahuje od wartości zabytku. Dla badacza krajobrazu kulturowego
równie istotnym elementem jest obiekt o najwyższej klasie, jak i niewielki
zapomniany pomnik. Wszystkie one bowiem są elementami składającymi się na
pewną całość, której wartość stanowi wyraz, forma, specyfika i odrębność.
Nie należy rozumieć tego typu podejścia jako negowanie wartości tego typu
zabytków. Mamy tu zjawisko analogiczne do zbiorów kolekcjonerskich których
wartość nie jest prostą sumą wartości poszczególnych elementów wchodzących
w jego skład. Zbiór kompletny, złożony z okazów reprezentatywnych jest wartościowy,
choć poszczególne przedmioty mogą być w skali tradycyjnych ocen bez większej
wartości. Zbiór ten może być cenniejszy niż przypadkowa zbieranina bezcennych
przedmiotów. Jest to swoiste odwrócenie stosunków wartościujących między
elementem a strukturą. Nie elementy nadają wartość całości, ale całość nadaje
wartość poszczególnym elementom.
Takie spojrzenie nobilituje i zobowiązuje do badania obiektów uznanych za
mało wartościowe, mało ciekawe, a przez to "niegodne" i znajdujące
się na peryferiach. zainteresowań "poważnych badaczy".
Jedną z licznych grup takich "pogardzonych dotychczas zabytków są obiekty
określane jako "krzyże i kapliczki pokutne". Brak, zainteresowania
ze strony nauki spowodował , że jedynymi badaczami zajmującymi się tą problematyką
byli od początku krajoznawcy. Nie negując ich niewątpliwych osiągnięć wskazać
należy na podstawowe mankamenty ich prac wynikające z braku warsztatu naukowego
/mieszanie faktów historycznych z legendami, brak krytycyzmu, nie podejmowanie
badań archiwalnych, powierzchowność, nieuzasadnione wnioski, itd./ . Szczególnie
istotne i szkodliwe jest powtarzanie /powielanie/ przez kolejnych autorów
nieudowodnionych hipotez poprzedników, traktowanych jako pewniki. Prowadzi
to do ogromnego rozpowszechnienia -błędów, przeinaczeń, nieudowodnionych
tez i sądów.
Nie miejsce tu oczywiście na przedstawianie wnikliwej krytyki dotychczasowych
wyników badań i szerokie rozpatrywanie różnych aspektów tej grupy zabytków.
Chciałbym jedynie sprostować najbardziej rażące błędy, które egzystują w
publikacjach i przez to umieścić tę grupę zabytków w realnej perspektywie.
Błędem podstawowym jest polska nomenklatura. Ponieważ nazewnictwo przeniesione
zostało z języka niemieckiego, tam należało sięgnąć. Otóż określenie "krzyż
pokutny" jest translacją nie całkiem trafną. Bardziej wiernym przekładem
jest określenie "krzyż pojednania". Pojednanie więc a nie pokuta.
Jest to nadzwyczaj istotne, ponieważ wskazuje na odmienny niż przyjmowano
charakter zabytków. Nie pokuta, czyli kara, ale pojednanie, a więc akt przebaczenia
i zgody, staje się tu. wyznacznikiem. Jest to triumf chrystologicznego dogmatu
odkupienia i przebaczenia nad zasadą krwawej zemsty rodowej. Na marginesie,
stosowana jest niedopuszczalna praktyka polegająca na tłumaczeniu określenia
niemieckiego Steinkreuz /krzyż kamienny/ jako "krzyż pokutny'.
Błędne w świetle badań okazało się również wiązanie z krzyżami pojednania
grupy płyt kamiennych z rytem krzyża, które w większości są średniowiecznymi
płytami nagrobnymi.
Zupełnym nieporozumieniem jest utożsamianie w literaturze krajoznawczej
wszystkich krzyży kamiennych i kamiennych kapliczek słupowych z niszą z
obiektami związanymi z pojednaniem. Utożsamienie to poszło tak daleko, że
nawet krzyże czy kapliczki wystawione dla upamiętnienia samobójstwa, upadku
z konia, zarazy, itd . uznano i nazywano "krzyżami pokutnymi ".
Materiał nie jest wyznacznikiem funkcji i podobnie jak krzyże drewniane
także i krzyże kamienne posiadały różne funkcje /nagrobne, wotywne, upamiętniające,
itd. - np. liczne występowanie krzyży kamiennych w okolicach kościołów może
wskazywać, że były to krzyże nagrobne .
Brak również podstaw, do sądów aby wszystkie krzyże i kapliczki pojednania
wykonane były z kamienia. Podkreślona wyżej wtórność kryterium materiałowego
wskazuje, że krzyże i kapliczki pojednania powstawały i z innych materiałów
/np. drewna, cegły, żelaza/.
Nie można zgodzić się z przyjętym poglądem, że funkcja decydowała o formie.
Niezrozumiałe jest dlaczego przyjęto, że tylko krzyż kamienny i kamienna
kapliczka słupowa z niszą mogą mieć funkcje pojednania, a nie np. kapliczka
murowana.
Absurdalne jest przekonanie, że krzyże i kapliczki pojednania stawiano prawem
tradycji /choć brak na to jakichkolwiek dowodów/ aż do końca XIX wieku.
Twierdzenie to opiera się jedynie na utożsamieniu krzyży kamiennych i kamiennych
kapliczek słupowych z krzyżami i kapliczkami pojednania i wnioskowaniu z
tego, że jeżeli w XIX wieku fundowano krzyże kamienne i kapliczki, to muszą
mieć one charakter pojednania /!/.
Innym błędem jest sąd, że omawiane zabytki były kute własnoręcznie przez
mordercę. Utożsamiono w tym przypadku wymóg fundowania obiektu przez mordercę
z jego własnoręcznym odkuciem. Oczywiście własnoręczne odkucie krzyża, a
tym bardziej tak skomplikowanej formy jaką jest kapliczka z niszą /!/ przez
zabójcę nie będącego wykwalifikowanym kamieniarzem, pozbawionego odpowiednich
narzędzi, nie może wchodzić w rachubę.
Zwrócić też należy uwagę na mylące często datowanie. O ile datowanie krzyży
kamiennych jest bardzo trudne, o tyle datowanie kapliczek jest możliwe i
wskazane, należy jednak jako wyznacznik stosować formy stylowe, a niw wyryte
daty /często wtórne - późniejsze/, bądź wzmianki źródłowe, jeżeli ewidentnie
przeczą takiemu datowaniu formy stylowe.
Podsumowując, cała wiedza dotycząca krzyży i kapliczek pojednania wymaga
weryfikacji /badań źródłowych i terenowych/, dlatego nie można opierać się
na dotychczasowej literaturze w określaniu funkcji i charakteru spotykanych
zabytków. Oprócz konieczności daleko posuniętego krytycyzmu w stosunku do
literatury, należy dążyć do indywidualnego rozpatrywania każdego zabytku
i ostrożności w określaniu jego pierwotnej funkcji. W przypadkach spornych
lub wątpliwych należy stosować określenie krzyż kamienny, czy kamienna kapliczka
słupowa z niszą, bez określenia funkcji zabytku.
Postulowane wyżej podejście badawcze, jak i dalsze prace nad grupą krzyży
kamiennych i kapliczek powinny w perspektywie dać odpowiedź na pytanie jaką
rolę i jakie funkcje pełniła omawiana grupa zabytków w krajobrazie kulturowym
Śląska.