Dzisiaj jest : , Imieniny : Beaty, Eugeniusza, Lidy    

+ Strona główna
+ Zabytki
+ Galeria
+ Doniesienia
+ Na ratunek !
+ Archiwalia
+ Bibliografia
+ Mapy
+ Linki
+ Relacje
+ Wystawy
+ Widokówki  

+ e-mail

 
ARCHIWALIA
Archiwum 1
 
  Nasza Droga      1949 nr.4
  Pamiątkowe krzyże kamienne.
  Zaranie Śląska      1/1938
  Kapliczki przydrożne w Rybnickiem.
  Na Ziemii Dzierżoniowskiej      1962
  Kryminały pokryte pleśnią.
  Nasza Droga      10/1951
  Stare krzyże kamienne w powiecie rybnickim.
  Z odchłani      wieków 2/1980
  Kamienne krzyże pokutne.
  Ochrona   zabytków 1972
  Krzyże pokutne jako pomniki średniowiecznego prawa.
  Ziemia 10/1925
  Krzyże kamienne i domki drewniane na cmentarzach poleskich.
  Gościniec      9/1974
  Tajemnice krzyży pokutnych.
  Na Szlaku      1/1990
  O krzyżach pokutnych źle.
  Życie Bytomskie      7/1987
  Pomniki średniowiecznego prawa.
  Tzw.Krzyże      pokutne
  Tzw. Krzyże i kapliczki pokutne - zarys problematyli badawczej. Rękopis Wrocław 1987r.
  Spotkania z      Zabytkami      nr4/2001
  Turowskie krzyże.
  Max Hellmich -   Legnitz 1923
  Max Hellmich - Legnitz 1923
  Roman    Gorzkowski -      Złotoryja
  Roman Gorzkowski
- Złotoryja
/maszynopis/
  Jak zabili dla    trzech groszy
  Jak zabili dla trzech groszy - legenda
  Kamień zabójcy
  Kamień zabójcy w Słupskim muzeum
  Kamienne Baby
  Krzyże czy kamienne baby?
  Kamienne krzyże na kresach
  Tygodnik Ilustrowany 1925 roku
 
Turowskie krzyże
Początki Turowa nad Prypecią, potężnego i wspaniałego niegdyś grodu, sięgają X w. Jako stolica księstwa turowsko-pińskiego i siedziba prawosławnego biskupstwa, gród ten od XI do XIII w. przeżywał okres największego rozkwitu. Znajdowało się w nim wówczas około czterdziestu cerkwi i kaplic oraz trzy monastyry, ośrodki duchowości i oświaty. Fundamenty murowanej zamkowej cerkwi Świętej Trójcy z XII w. oraz książęce sarkofagi w 1963 r. odkopali archeolodzy. W latach 1171-1181 biskupem - władyką turowskim był święty Kirył, autor wielu pism religijnych, zwany Złotoustym, a także Słupnikiem, gdyż tę formę medytacji praktykował.
Po 1320 r. Turów wraz z całym Polesiem wszedł w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego. Kres jego świetności położyli Tatarzy, którzy w 1390 r. doszczętnie spustoszyli gród. Równie niszczycielski najazd nastąpił w 1502 r., gdy ziemią turowską władał książę Michał Gliński. W 1508 r. król Zygmunt Stary oddał jego dobra księciu Konstantemu Ostrogskiemu, który zapisał Turów młodszemu synowi, Konstantemu Wasylowi. Po wygaśnięciu rodu w 1620 r. miasto w ówczesnym województwie brzesko-litewskim przejęli Sapiehowie, później Sołłohubowie i inni.
 
 
1. Cerkiew Wszystkich Świętych w Turowie
2.3. Cudowne krzyże turowskie
4. Pomnik biskupa Kiryła

 

(zdjęcia: Jarosław Komorowski)

 

Pierwszą świątynię katolicką ufundować miał w 1414 r. wielki książę Witold, ale nic bliższego o niej nie wiadomo. W 1630 r. Anna Alojza Chodkiewiczowa wzniosła dla misji jezuitów z Ostroga kościółek, zniszczony w 1648 r. przez Kozaków, a potem, wraz z zamkiem i całym miastem, przez wojska moskiewskie. W latach 1701-1773 działała z kolei misja jezuicka z Pińska. Kościół, zbudowany na ruinach zamku, po kasacie zakonu był - do zamknięcia przez Rosjan w 1863 r. - filią parafii w Dawidgródku. Biskupstwo turowsko-pińskie zaborcy zlikwidowali już w 1795 r. Po pierwszej wojnie światowej Turów znalazł się w Rosji Sowieckiej, ale dwie cerkwie na stokach Góry Zamkowej przetrwały do końca lat trzydziestych. Cerkiew św. Ilii została zamknięta w 1937 r., a batiuszka Piotr Korol po odmowie współpracy zamordowany przez enkawudzistów. Cerkiew Spaso-Preobrażeńska spłonęła w 1940 r., ostrzelana z Prypeci przez sowiecki kuter torpedowy.
Dziś jedyną świątynią Turowa (liczącego 5 tysięcy mieszkańców) jest mała, drewniana cerkiew Wszystkich Świętych, wzniesiona w 1802 lub 1810 r. kosztem protojereja Grzegorza Łojki na skraju miejscowości jako kaplica cmentarna. Przed wejściem stoi od niedawna symboliczny nagrobek zasłużonego dla prawosławia Konstantego Wasyla Ostrogskiego. Wewnątrz na uwagę zasługuje ikonostas, zwłaszcza misternie rzeźbione, ażurowe carskie wrota.
 
 
  Największą świętość i osobliwość cerkwi i Turowa stanowią jednak dwa prawie dwumetrowe kamienne krzyże, zapewne z XII w., uważane za cudowne. Wedle podania przypłynęły one z Kijowa pod prąd Prypeci, by chronić mieszkańców od chorób. Otoczone wciąż żywym kultem, traktowane jak ikony, przyozdabiane są obrzędowymi rucznikami.
 
Trzeci, mniejszy krzyż znajduje się na cmentarzu, zwanym Borysoglebskim. Ponad sto lat temu pewien pobożny człowiek wydobył go z Prypeci i głęboko, niemal w całości, wkopał w ziemię pomiędzy mogiłami. Od tej pory, jak mówią mieszkańcy, krzyż stopniowo "wyrasta" spod ziemi, promieniując przy tym wewnętrznym ciepłem. Krzyże analogiczne do turowskich oglądać można także w cerkwi Wozdwiżeńskiej w odległym o 15 km Pohoście. W 1998 r. kolejny krzyż odnaleziono pod podłogą prawosławnej kaplicy w pobliskiej wsi Siemuradce. Mamy więc do czynienia na historycznej ziemi turowskiej z niezwykłym kultem kamiennych krzyży, broniących przed nieszczęściem. Jego współczesnym odzwierciedleniem jest pomnik świętego Kiryła, od kilku lat czuwający nad miastem z wierzchołka Góry Zamkowej. Tło dla czterometrowego posągu władyki stanowi bowiem właśnie turowski krzyż, symbol dawnej świetności i duchowego odrodzenia.
Jarosław Komorowski

Spotkania z Zabytkami nr 4/2001 s.10-11


Ostatnia modyfikacja strony : 12-04-2010 rok
     

© Copyright Biuro Usług Komputerowych "InfoRych" Tychy 1998 -